czyli znowu w drodze… ale inaczej

Po pół roku w studiu jestem „z powrotem w siodle”.
Pół roku wystarczyło, żebym zrozumiał jak bardzo tęsknię za „prerią”. Podróż, spotkanie, ludzie, wydarzenie. Dzieje się. Tu jest życie. W studiu nie ma życia. Jest oczekiwanie. Oczywiście, gdy już się zacznie dziać jest energia. Gdy nie ma ludzi, jest zbyt spokojnie, by wytrzymać.
Więc ruszam w drogę….

Jednak teraz ta podróż jest inna.
Ruszam tam, gdzie czasem bywałem.
Imprezy, wydarzenia takie jak urodziny, spotkania rodzinne, panieńskie, kawalerskie, zaręczyny, chrzciny, imprezy firmowe – słowem wszelkiej maści wydarzenia, które dzięki mojej obecności mogą zyskać na jakości i splendorze.

Jeżeli więc planujesz imprezę, wydarzenie, uroczystość czy to rodzinną czy firmową, zerknij na moje prace, które załączam.
Przyjeżdżam z moim przenośnym studiem. Potrzebuję 6-10 metrów kwadratowych i źródło prądu. Wszystko inne mam ze sobą – tła, statywy i lampy. Czasem nawet wożę rekwizyty i przebrania. Bo warto pamiętać, że imprezy są różne. Śluby czy chrzciny albo rocznice wymuszają swoim poziomem stroje ale już kameralne spotkania kobiece czy męskie już nie. I dlatego jestem przygotowany.

Zapraszam więc do kontaktu.
Obecność na Twojej imprezie będzie dla mnie wielką radością i przyjemnością. Również zaszczytem, bo przecież dopuszczasz mnie do ważnego dla siebie wydarzenia.
Napisz do mnie, jeżeli nie mamy jeszcze bezpośredniego kontaktu.
Podaj mi skrót informacji dotyczący Twojego wydarzenia – uroczystości.
